Mój pomysł na obiad w upalny dzień, czyli sałatka z tuńczykiem


Wiosna nadeszła! W zasadzie to momentami mamy już lato, a ja przez weekend złapałam pierwsze promienie słoneczne. W takie dni uwielbiam zamiast obiadu lekkie, ale pożywne sałatki, więc z taką do Was przychodzę!
Gdy sałatka zastępuje mi obiad, zawsze dodaję do niej mięso lub rybę i makaron lub kaszę. Pomysł na tą sałatkę wzięłam z konferencji, na której ostatnio byłam. Ania Starmach została ambasadorką marki Rio mare i w ramach współpracy stworzyła 18 przepisów na dania z tuńczykiem. Na początku chciałam z nich skorzystać, ale… poniosła mnie fantazja i dodałam wszystko, to co było w lodówce. Z badań firmy wynika, że we Włoszech sezon na tuńczyka trwa od maja do września, a u nas od października do kwietnia. Myślę, że często robimy ciężkie sałatki na bazie majonezu zapominając, że ryby mogą się doskonale sprawdzić też w lekkich wersjach sałatek. Co ciekawe Włosi jedzą 10 uszek w ciągu roku, a my zaledwie 1, więc ja postanowiłam poprawić nasze statystyki :)

Składniki:

  • Makaron typu penne (ja dałam ok. 1/3 opakowania)
  • Puszka tuńczyka w oliwie z oliwek
  • Kulka sera mozzarella
  • Garść rukoli
  • Pół papryki
  • 3 ogórki konserwowe


Jak ja to robię?
Gotuję makaron według przepisu na opakowaniu – chciałam dodać kuskus, ale zabrakło, więc postawiłam na makaron. Dodałam tuńczyka razem z oliwą, pokrojoną w kostkę mozzarellę, paprykę i ogórki konserwowe i garść rukoli. Całość można doprawić solą i pieprzem, ja nie robiłam już sosu, bo oliwa z tuńczyka wystarczyła na tą ilość sałatki.
Gdy pogoda za oknem nas rozpieszcza, ja wolę leniuchować niż spędzać cały dzień w kuchni, a Wy? Macie jakieś swoje ulubione letnie potrawy? Lubicie jeść latem sałatki zamiast obiadu? Jak często jecie ryby?

Pozdrawiam blogująca żona!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Żona Bloguje - świat okiem kobiety , Blogger